Samsung F480

Ale spróbujcie sobie zrobić autoportret w kiepskim oświetleniu. Wtedy okaże się, że na tym wyświetlaczu za wiele nie widać. Inna sprawa, że narcyzem nie jestem i nie robię sobie autoportretów, specjalnie mnie to nie zmartwiło. Nie bardzo rozumiem, dlaczego zewnętrzny wyświetlacz nie gaśnie zaraz po rozpoczęciu rozmowy. Przecież teraz czasy są takie, że ze "świetlikiem" przy uchu po ulicach lepiej po zmroku nie paradować. Tak naprawdę klapka Sony Ericsson K800i zaniepokoiła mnie czymś innym.

Nastolatka.net

Radio FM z RDS-em, lista zadań, dyktafon, czytnik RSS, kalkulator itp.), alarmy (budzik i 4 alarmy) oraz ustawienia (telefon, wyświetlacz, profile itd.). Warto w tym miejscu wspomnieć, że w Nokia E90 nie znajdziemy oddzielnego menu do ustawiania dźwięków. Dźwięk klawiszy, sygnał wiadomości czy dzwonki połączeń ustawiamy przez edytowanie profili. Generalnie, telefon przypadł mi do gustu, choć wolałbym Samsung F480 nim mieć wyświetlacz o większej rozdzielczości.

Gdy telefon jest złożony, obiektyw aparatu i lusterko do autoportretów są schowane wewnątrz obudowy. Dzięki takiemu umiejscowieniu obiektyw jest dobrze chroniony przed zarysowaniem. Aparat ma matrycę o wielkości 2 megapikseli, nie ma, niestety, autofocusu i diody doświetlającej zdjęcia w ciemnościach. Trudno jednoznacznie ocenić fotograficzne możliwości Nokia E65, bo z jednej strony na potrzeby MMS taki aparat - patrz na Sony Ericsson K700i to wręcz za dużo, a do robienia odbitek - zdecydowanie za mało. Lekarka przyjemna spokojnie pisze silne karteczki.

Inne